Szefie, jak dbasz o work life balance swoich podwładnych?

jak dbać o podwładnych

Czy zastanawiałeś się kiedyś, na ile przyczyniasz się do tego, że Twoi pracownicy zachowują, bądź nie życiową równowagę? Jak dbać o podwładnych, by złapali work life balance?

Rozumiem, jeśli jesteś przekonany, że każdy jest odpowiedzialny za siebie i zapewne sam dźwigasz tyle na swoich barkach, że nie masz ochoty brać na siebie dbania o czyjeś dobre samopoczucie, zwłaszcza, że być może i u Ciebie work life balance jest mocno zachwiany.

Musisz jednak wiedzieć, że brak równowagi jest niekorzystny nie tylko dla Twoich podwładnych, także ogólnie dla firmy, ale i dla Ciebie jako przełożonego.

Oczywistym jest, że „przepracowany” pracownik, który nie ma szans odpocząć, spędzić  wolnego czasu tak, jak sobie życzy, traci zaangażowanie i jest mniej efektywny, czy wydajny – jak wolisz to określać. W kontekście firmy to rzecz jasna przekłada się na wymierne wyniki, koszty, straty itp. A dla Ciebie jako szefa tym bardziej. Prędzej czy później taki wyeksploatowany pracownik albo rzuci papierami, albo popełni błąd, który i Ciebie może dużo kosztować.

Aby zrozumieć swoją rolę, weź pod uwagę, że punkty równowagi nie są identyczne dla wszystkich pracowników. Każdy z nich jest inny i z pewnością potrzebuje czego innego i też różne czynniki będą wpływały na brak work life balance u jednych, a inne u drugich. I to do Ciebie należy dowiedzieć się, co u kogo działa.

„Zatrudniając pracownika zatrudnia się zawsze całego człowieka. Nie można zatrudnić „rąk do pracy”; razem z nimi przychodzi także ich właściciel”.

Peter F. Drucker

 

Jak dbać o podwładnych – o czym pamiętać

1. Work life balance dotyczy wszystkich

Myślisz, że o równowagę dbają tylko młode mamy? – nie! Każdy ma życie prywatne! Oczywiści są i tacy, którzy realizują się w pracy i ta stanowi dla nich priorytet, ale większość z nas dzieli swój czas na inne pozazawodowe aktywności. Zastanów się też, czy nie przeciążasz obowiązkami swojego najlepszego, najlojalniejszego pracownika, w końcu produktywność kurczy się wraz z wydłużaniem czasu pracy.

2. Nie zasłaniaj się procedurami

Jeśli pracownik prosi Cię o możliwość pracy w domu w wyjątkowych sytuacjach (a w Twojej firmie nie ma jasnych wytycznych i decyzja w tej sprawie nie należy do Ciebie), nie zasłaniaj się procedurami, tylko poproś pracownika o argumentację, którą Ty możesz przedstawić wyżej. Umów się z pracownikiem na okres próbny dla takiego rozwiązania, ustalając swoje oczekiwania. Jeśli nie będziesz zadowolony z jakości, terminowości, czy ogólnie jego pracy zawsze możesz powołać się na Waszą umowę i wrócić do standardowego trybu.  A jeśli Twoja decyzja jest po prostu na nie, to mam nadzieję, że wiesz dlaczego?

3. Określaj realne cele i realne terminy

Z pewnością i Ty otrzymujesz nierealne terminy i to kaskadowo przenosisz na swoich podwładnych. Jeśli jednak od Ciebie zależą zadania, cele i terminy, jakie nakładasz na pracowników to uwzględnij to, że muszą się wyspać, zjeść i odpocząć od Ciebie.

4.  Odróżniaj zadania, które muszą być wykonane perfekcyjnie od tych, które mogą być po prostu dobre?

Nie zarażaj innych swoim perfekcjonizmem, dostosuj swoje oczekiwania do realiów. Jeśli efekty prac nie muszą spełniać ściśle określonych wymogów formalnych, jak np. przy wnioskach unijnych, to może warto odpuścić, jeśli zadanie jest wykonane po prostu wystarczająco dobrze, choć wynik nie spełnia Twoich wyśrubowanych standardów.

5. Zrezygnuj z potrzeby kontroli i władzy czyli z mikrozarządzania

Czy na pewno musisz wiedzieć, kiedy i gdzie jest Twój pracownik? Czy potrzebne Ci są te wszystkie raporty i sprawozdania? Czy musisz czytać maile pracownika zanim je wyśle dalej? Czy na pewno wszystko wiesz lepiej? Czy wystarczy, że praca podwładnych jest wykonana na czas i na zadowalającym poziomie?

6. Daj odpocząć

Czy po bardzo intensywnym okresie dopinania projektu, kiedy niezbędna była praca w nadgodzinach dajesz czas na wytchnienie? Jeden z menadżerów, z którymi pracowałam skarżył się na swojego pracownika, którego nie mógł zdyscyplinować. Pracownik ten zatrudniony w zadaniowym trybie czasu pracy był audytorem ze specjalistycznej działki i kontrolował wszystkie placówki firmy, niektóre na drugim końcu Polski. W związku z czym często wracał późno do domu. Po takich podróżach następnego dnia w pracy pojawiał się najwcześniej około 10. Tymczasem jego przełożony życzył sobie, by jego zespół zaczynał pracę o 8.30 🙂 .

7. Szanuj czas prywatny, zwłaszcza na urlopie

Jak często zdarza Ci się zakłócać urlop swoim podwładnym? Czy potrafisz tak zarządzić zespołem, aby obowiązki pracownika przekazać innemu lub innym na czas jego nieobecności?

8. Traktuj podwładnych tak, jak chciałbyś być traktowany przez szefa

Czy zdarza Ci się zasłaniać, czy tłumaczyć tym, że Twój przełożony ma gdzieś Twój work life balance, więc i Ty postępujesz podobnie? Podobno ryba psuje się od głowy, więc może warto przerwać ten proces i zobaczyć swoich podwładnych w nieco innym, bardziej holistycznym ujęciu?

9. Nie każdy chce się rozwijać, nie każdy wziął ślub z firmą

Jeśli jesteś właścicielem firmy to zrozumiałe, że traktujesz ją niemal jak swoje dziecko. Pamiętaj jednak, że Twoi pracownicy podpisując umowę, nie wzięli z Twoją córką – firmą ślubu i mają swoje prywatne życie, nie zawsze w związku z tym będą np. chcieli uczestniczyć w spotkaniach po godzinach pracy, nawet jeśli są one integracyjne i z samą pracą nie mają wiele wspólnego. A już niezależnie od tego, czy sam prowadzisz firmę, czy pracujesz dla kogoś, musisz pamiętać, że to, iż ktoś nie chce się „rozwijać”, w sensie nie chce awansować, nie musi świadczyć o braku ambicji. Być może realizuje się i rozwija na zupełnie innej płaszczyźnie. Jest prezesem kółka wędkarskiego, przewodniczącym rady rodziców albo po prostu ceni sobie tzw. święty spokój i dlatego sumiennie i dobrze wykonuje swoją pracę, ale nie zależy mu na awansie, większym prestiżu itd.

10. Dbaj o własny work life balance

Jak Ty dbasz o swój work life balance? Być może Twoje intencje są jak najlepsze. Jednak jeśli sam pracujesz ponad normę, wysyłasz maile w późnych godzinach popołudniowych i wieczornych, wydzwaniasz do pracowników podczas własnego urlopu, to dajesz im sygnał, że i od nich wymagasz, by pracowali dłużej, odpisywali Ci na maile i odbierali telefony na urlopach. Zatem jeśli Ty wolisz sobie spokojnie pracować wieczorami i wysyłasz wtedy maile, bo dopiero wtedy masz na nie czas, to daj jasny komunikat, że nie wymagasz natychmiastowej odpowiedzi.

 

A czy Ty wiesz, jak dbać o podwładnych?

Miłego dnia

Gracjana

 

PS. Jeśli potrzebujesz podyskutować na temat równowagi w Twoim życiu zapraszam do grupy Work Life Balance w praktyce na Facebooku

  • Agnieszka Jarosz

    w żadnej z dotychczasowych firm w których pracowałam nie było nic wspólnego z tym pojęciem. W ostatniej nawet podczas swojej przerwy nie można było wyjść zapalić, bo co pomyślą sobie klienci. Jak dla mnie jedni potrzebują w czasie przerwy zjeść inni zapalić i nikogo to nie powinno interesować, takie ograniczenia powodowały, że od przerwy do końca pracy chodziłam nabuzowana i myślę, że to bardziej szkodziło klientom niż chwila mojej przyjemności

  • Typowa Anna

    Takie porady powinien znać każdy szef, bo często się mówi że szef to nie człowiek. 😀

  • Dobrze, gdyby pracodawcy przestrzegali tych zasad (w mojej branży szczególnie punktu 3), ale wiadomo jak to bywa w praktyce. Mam nadzieję, że w przyszłości work balance stanie się popularniejszy i bardziej brany pod uwagę 😉

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Z moich doświadczeń wynika niestety, że jeśli pracownik sam nie zadba o swoj work-life balance – to nikt nie zrobi tego za niego. Ale może faktycznie gdzieś tam istnieją tacy wspaniali i świadomi pracodawcy – tylko ja jeszcze nie miałam okazji na nich trafić 😉

  • To dopiero przede mną – za niedługo i ja zostanę szefową. tekst świetny, na pewno wykorzystam w praktyce 😉

  • Moi szefowie powinni to przeczytać 😉
    Ale faktem jest, że to proces dwustronny – zarówno szef jak i pracownik powinni zadbać o swój życiowy komfort.

  • Lektura obowiązkowa. Życie nauczyło, że szefowie sa w tym dobrzy w teorii 🙂

  • Kasia

    Świetne, każdy pracodawca powinien to przeczytać i stosować. Bez dwóch zdań!

  • Właśnie moje doświadczenia wskazują, że pracodawcy i przełożeni sami mają problem z zachowaniem równowagi więc trudno się dziwić, że nie potrafią się o nią zatrudnić u swoich podwładnych. Chociaż to oczywiście niewątpliwie z wielką stratą dla firmy, tak naprawdę.