Chcesz być szczęśliwy, to bądź i rób to, co sprawia Ci przyjemność

Chcesz być szczęśliwy, to bądź

Dawno dawno temu mówiłam sobie: „Kiedyś będę szczęśliwa”.

Oczywiście to „kiedyś” było bliżej nieokreślone. Potem „kiedyś” zmieniło się w „niedługo”. Co gorsza nie wiedziałam także, co to znaczy „być szczęśliwym”. A najgorsze było to, że owo nieokreślone szczęście obwarowałam licznymi warunkami.

W miarę nabierania życiowego doświadczenia, dzięki własnej pracy coachingowej pozbyłam się tych szkodliwych przekonań i zrozumiałam, że to jak się czuję, zależy od tego, co myślę, ale przede wszystkim od tego, co robię. Poza tym oparłam się dyktaturze szczęścia rozumianego jako stan permanentnej ekscytacji i radości.

Szczęście, podobnie jak równowaga to subiektywne pojęcia i moim zdaniem jako cele nieosiągalne (możesz też o tym przeczytać tutaj), co nie znaczy, że nie warto do nich dążyć.

Z jednej strony chodzi o to, jak interpretujesz przydarzające Ci się sytuacje, z drugiej strony o to, na co zawracasz większą uwagę – na zdarzenia, które  czynią Cię szczęśliwym, czy na takie, które sprawiają, że czujesz się nieszczęśliwy. W końcu z trzeciej strony na Twoje poczucie szczęście ma wpływ to, jak często robisz to, co jest dla Ciebie przyjemne. A dowodzą tego liczne badania prowadzone przez Paula Dolana o czym wspominam tutaj.

 

Interpretacja rzeczywistości

O tym, co przeżywasz decydują przekonania, jakie Ci towarzyszą. Wówczas to, co Ci się przydarza interpretujesz zgodnie, z tym, o czym jesteś przekonany. Np. „ludzie są nieuczciwi”, „na szczęście trzeba zasłużyć/zapracować”, „muszę mieć…”, „muszę być…”, „muszę robić…”,

Wiele z tych przekonań nie pozwala Ci być szczęśliwym, bo odbiera Ci poczucie sprawstwa np. „życie jest ciężkie”, „tak już musi być”, „jestem za stary na naukę/zmianę” ( o tym, że warto pozostać młodym będąc zaawansowanym wiekiem możesz przeczytać tutaj).

Jak sprawdzić, czy to, co myślisz jest ograniczającym Cię przekonaniem? Z pomocą przychodzi Racjonalna Terapia Zachowań i jej autor Maxie C. Maultsby ( zajrzyj również do tekstu o kontroli emocji). Radzi on, aby w chwili zwątpienia co do rodzaju przekonania zadać sobie 5 pytań:

  1. Czy ta myśl jest oparta na oczywistych faktach?
  2. Czy ta myśl najlepiej pomaga mi chronić moje życie i zdrowie?
  3. Czy ta myśl najlepiej pomaga mi osiągnąć moje bliższe i dalsze cele?
  4. Czy ta myśl najlepiej pomaga mi uniknąć najbardziej niepożądanych konfliktów lub rozwiązać je?
  5. Czy ta myśl najlepiej pomaga mi odczuwać emocje, które chcę odczuwać?

 

 

Koncentracja uwagi

Proponuję Ci poprowadzenie małego eksperymentu. Wiem, wiem jesteś zabiegany, nie masz czasu na pierdoły. Sama, gdy byłam w procesie coachingu  też tak podchodziłam do tego ćwiczenia. Jednak jego efekt zmienił moje spojrzenie i podejście do kwestii szczęścia.

 ĆWICZENIE 

 


chcesz być szczęśliwy, to bądź

Przygotuj sobie pojemnik, pudełko  – polecam słoik, bo masz szybki podgląd sytuacji.

Następnie określ czas, przez który będziesz prowadził eksperyment  – minimum dwa tygodnie – zalecam nawet miesiąc.

Każdego wieczora zapisuj na małych karteczkach, co sprawiło, że byłeś szczęśliwy, opisuj, co sprawiło Ci przyjemność. Jedna rzecz na jednej karteczce, po czym każdą z nich wrzuć do słoika.

Jeśli jednak pomysł ze słoikiem wydaje Ci się nie na miejscu, to zachęcam do utworzenia Folderu Szczęścia, w którym codziennie możesz zapisywać przyjemne wydarzenia.


 

Po upływie założonego przez Ciebie okresu zachęcam do przeczytania raz jeszcze Twoich zapisków.

Przekonasz się, jak wiele przyjemnych, czy szczęśliwych wydarzeń spotyka Cię każdego dnia.

Może powiesz, że to banał, zwłaszcza jeśli szczęście kojarzy Ci się z ekscytacją i spektakularnymi wydarzeniami. Ale to w banale i codzienności tkwi sedno.

Szczęście objawia się łatwiej w ciągłości i zwyczajności, kiedy nabieramy świadomości, że ta zwyczajność jest pełna łaski. Szczęście możemy bowiem przeżywać dyskretnie, ale radość wylewa się z nas, jakby po to, aby mogła zostać zauważona i dzielona.”

Christophe André

 

 

Rób to, co sprawia Ci przyjemność

Badacze szczęścia i jego subiektywnego odczuwania obalają mit jakoby w tymże szczęściu pomagały nam afirmacje, czy też tzw. pozytywne nastawienie. Bowiem rozdźwięk pomiędzy rzeczywistością a wyobrażeniami, czy oczekiwaniami może być zbyt duży. Dlatego doradzają, by przede wszystkim robić to, co sprawia nam przyjemność, ewentualnie to, co ma dla nas sens, a najlepiej jedno i drugie.

„Szczęście to doświadczenie przyjemności i celowości w kontekście upływu czasu”

Paul Dolan

 

ĆWICZENIE


Wypisz czynności, zadania, obowiązki, które wykonujesz każdego dnia, a przynajmniej kilka razy w tygodniu. Następnie zaznacz, czy daną czynność lubisz, czy nie lubisz wykonywać i osobno chcesz, czy musisz oraz opisz, po co ją robisz?

Poniżej możesz pobrać do wykonania ćwiczenia.

Ćwiczenie_ celowe i przyjemne


 

„Przyjemność jest początkiem i celem życia szczęśliwego”

Epikur

 

A więc za Epikurem chcesz być szczęśliwy, to bądź i rób to, co sprawia Ci przyjemność.

 

A Tobie co sprawia przyjemność?

 

Miłego dnia

Gracjana

 

PS. Jeśli potrzebujesz podyskutować na temat równowagi w Twoim życiu zapraszam do grupy Work Life Balance w praktyce na Facebooku

  • Urszula Dębska

    Czasem nawet małe rzeczy ciesza. I warto sobie sprawiać przyjemność : przeczytac ulubioną ksiązke, poglaskac kota/psa, wypic gorączka czekolade.

  • Bardzo lubię te 5 pytań. Pomagają walczyć z negatywnymi myślami, które (po analizie) zazwyczaj okazują się bezsensowne

  • Jestem jak najbardziej za odnajdywaniem w sobie małych przyjemności i powodów do powiedzenia „jestem szczęśliwa”, ale w przypadku niektórych osób, szczęście pojawia się w momencie kopania, hejtowania, krytykowania drugiego człowieka czy ogólnie rzecz biorąc robienia złych rzeczy. I na to trzeba bardzo uważać w dzisiejszym świecie…

  • Ja już na szczęście osiągnęłam moja szczęście;) i ten stan towarzyszy mi od dawna…no może z małymi przerwami;) ale z ćwiczenia ze słoikiem chętnie skorzystam, zawsze może być jeszcze lepiej!:)

  • Zrobię sobie słoik szczęścia, czuję potrzebę takie ćwiczenia, choć i bez tego staram się doceniać małe duże rzeczy 🙂

  • Bardzo lubię skupiać się na drobnostkach dnia codziennego, po zsumowaniu ich dają całkiem pozytywny wynik 🙂

  • Jasne….nie można się przecież unieszczęśliwiać, nie po to dane zostało nam życie, owszem zdarzają się nam słabsze, smutniejsze momenty, w końcu gdyby nie one – zapewne nie potrafilibyśmy doceniać tego co radosne, ale postrzeganie ma ogromne znacznie 🙂

  • Trzeba zawsze eksponować to co daje nam szczęście. Jak magnez będzie przyciągać same dobre rzeczy w życiu

  • Aleksandra Załęska

    Bardzo fajne rady! Czasem nie zdajemy sobie sprawy, co daje nam szczęście i jak o to szczęście walczyć!

  • Trzeba się cieszyć z najdrobniejszych rzeczy w codziennym dniu. Choćby z uśmiechu codziennie mijanych osób. To naprawdę jest w stanie dać pozytywnego kopa. 😉

  • Przeszłam kiedyś przez to ćwiczenie z zapisywaniem rzeczy, które mnie danego dnia uszczęśliwiły i to ćwiczenie w pierwszej kolejności proponuję osobom, z którymi pracuję. Świetnie zmienia perspektywę! 🙂

  • Pamela Moskalik

    Bardzo ciekawy wpis . Ćwiczenie z karteczkami wypróbuje 🤗