Czy potrafisz odpoczywać?

czy potrafisz odpoczywac

Czy potrafisz odpoczywać?

Zacznijmy od krótkiego testu, ale z góry uprzedzam, że wnioski wyciągasz sama 🙂 .


  • Dostajesz „gratisowo” 7 dni wolnego w pracy, co wówczas robisz:
  1.  odgruzowuję mieszkanie, nadrabiam zaległości w prasowaniu, pieleniu ogródka, wykonuje inne zaległe prace domowe
  2. szukam wakacji last minute
  3. staram się każdego dnia przyjemnie spędzić czas

 

  • Wygrałaś 1000 zł, co robisz?
  1.   spłacam dług, płacę ratę lub inne cykliczne zobowiązania
  2.  odkładam na wakacje, wydaję na spa
  3.  biegnę na zakupy i imprezę

 

  • Masz wolny wieczór, co robisz?
  1.   sprzątam, nadrabiam pracę
  2.  oglądam tv/serial, siedzę na fb
  3.  odpoczywam

 

  • Jak odpoczywasz?
  1.   spędzam czas na fb, oglądam serial
  2.  uprawiam sport lub idę na spacer
  3.  spotykam się ze znajomymi

 


Tak można by w nieskończoność 🙂

Krótko mówiąc, czy swój wolny czas i środki poświęcasz na obowiązki, rozrywkę, czy regenerację?

 

Nie mam czasu na odpoczynek

Gdy słyszysz pytanie:

– Czy potrafisz odpoczywać?

Być może odpowiadasz:

– Oczywiście, że potrafię, ale nie mam na to czasu!

Pewnie dlatego w małym teście na początku najczęściej zaznaczyłaś odpowiedzi  pokazujące, że w wolnym czasie ogarniasz dom, nadrabiasz zaległości, jeśli czytasz, to albo branżową prasę tudzież poradniki.

To jednak może świadczyć, że nie potrafisz odpoczywać i żyjesz w kulcie bycia zajętą.

Bycie zajętym, zapracowanym to wyraz statusu, kariery, sukcesu. Czasem lepiej być zajętym niż spotkać się z własnymi myślami 🙂

 

 

Kult bycia zajętym

Mam jeszcze jedno pytanie: czy należysz do osób, które podpisują się pod poniższym słowami Hewecjusza:

„Człowiek zajęty, to człowiek szczęśliwy”

Jeśli tak, to prawdopodobnie  od dzieciństwa towarzyszy Ci w kółko powtarzany slogan: „najpierw obowiązki potem przyjemności”.

Może też obserwowałaś, jak rodzice rezygnowali z urlopu, bo firma padnie. Albo jeśli już mieli wolne od pracy zawodowej, to trzeba było poprać, popielić, coś naprawić, coś załatwić.

Nic dziwnego, że taka postawa pokutuje do dziś i w Twoim życiu nie ma czasu i miejsca na odpoczynek.

Jeśli odnajdujesz w tym kawałek swojej rzeczywistości, to jest post dla Ciebie.

Przyznaję z ręką na sercu – nie potrafię odpoczywać, wciąż się tego uczę. Najczęściej wpadam w pułapkę, że gdy robię sobie przerwę w jakimś zadaniu, to zamiast odpocząć… zajmuję się czymś innym, co najczęściej nie pozwala mi się zregenerować.

Z kolei gdy siedzę przed komputerem, opróżniając skrzynkę mailową, to robiąc sobie przerwę, żeby np. zajrzeć na fb, to nadal ślęczę nad monitorem, zamiast na przykład zaparzyć kawę, zjeść coś pysznego i „nie myśleć”.

Jak często zdarza Ci się podobny scenariusz? Pracujesz nad czymś intensywnie i przychodzi zmęczenie.  Wiesz już, że potrzebujesz odpocząć. Odrywasz się od pracy, ale głowa wciąż myśli o danym problemie. Myślisz, że tracisz czas, więc może lepiej…posprzątam, odpowiem na maile itp.

I tu właśnie kłania się idea work life balance. Potocznie rozumiemy ją jako rozdział między pracą zawodową a życiem prywatnym. Tymczasem chodzi o to, by zrównoważyć różne sfery życia i dać sobie prawo do odpoczynku i regeneracji. Zaniedbując  swoje zasoby, nie będziemy efektywni w pracy, ani gotowi budować satysfakcjonujących relacji.

 

Nicnierobienie stresuje

Kiedy nic nie robisz, to się nudzisz i masz poczucie zmarnowanego czasu albo wyrzuty sumienia? Jeśli tak masz, to może dla Ciebie dobrym rozwiązaniem będzie zaplanować sobie, co będziesz robić w tym wolnym czasie. Choć ja osobiście optuję za tym, by zaplanować – w sensie zagwarantować sobie czas wolny, ale nie planować go co do minuty, tylko wykorzystać na to, na co akurat mam ochotę. Czasem to faktycznie będzie serial, czasem kawa wypita w samotności albo prysznic, czy kąpiel bez dziecka dobijającego się do drzwi łazienki.

Tymczasem każdy odpoczynek jest dobry, także ten bierny – ważne by Tobie dawał efekt relaksu i odzyskania siły.

„Lenistwo polega na tym, że człowiek odpoczywa, zanim się zmęczy.”

Jules Renard

 

Odpoczynek, czy rozrywka

Kolejna istotna kwestia, zaraz po tej czy w ogóle pozwalasz sobie zrobić przerwę, to jak odpoczywasz?

Zbliża się weekend? Będzie się działo!

No tak, ale czy odpoczniesz?

Dla mnie wyjście na imprezę do klubu aktualnie  jest raczej kolejnym stresorem niż sposobem na regenerujący relaks.

Zakładając, że nie pracujesz w wolnym czasie, ale idziesz do kina, przeglądasz internet. To już krok na przód, ale niekoniecznie odpoczynek, który pozwoli Ci zregenerować zasoby i naładować baterie.

Rozrywka jest ważną dziedziną życia. Wartą zadbania. Pozwala oderwać się od natłoku myśli.  Jednak nie zastąpi porządnego odpoczynku dla zmysłów i ciała.

 

Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu, w ruchu wypoczywać

Eksperci twierdzą, że dla prawdziwej regeneracji i równowagi psychicznej i fizycznej niezbędny jest aktywny wypoczynek na łonie natury.  Zwłaszcza jeśli Twoja praca ma charakter siedzący, wiele godzin spędzasz przed komputerem, czy za kółkiem auta, to by przywrócić równowagę dla ciała i umysłu, ważny jest czynny odpoczynek. Więc im więcej siedzisz w zamkniętych pomieszczeniach, tym więcej powinnaś się ruszać i to na łonie przyrody. Im więcej pracy odtwórczej wykonujesz, tym więcej kreatywnych zajęć powinnaś sobie fundować.

Wiem – łatwiej powiedzieć niż wykonać.

Jeśli ani pogoda, ani nastrój nie skłaniają Cię do wyjścia z domu albo tak bardzo się wyeksploatowałaś, że brak Ci energii na wysiłek fizyczny, zacznij od podstaw. Zajrzyj też do teksu o zarządzaniu energią tutu.

 

Im więcej wysiłku, tym więcej potrzeba odpoczynku

Niby oczywista sprawa. Czy jednak nie robimy na odwrót i nie dokładamy sobie albo obowiązków albo wyczerpujących rozrywek, a odpoczynek odkładamy na później?

Czy zdarza Ci się lekceważyć poczucie zmęczenia?

A w końcu zmęczenie to sygnał organizmu, że jego zasoby są na wyczerpaniu. Kiedyś mówiło się głównie o zmęczeniu fizycznym, któremu łatwo było zapobiec choćby odpowiednią ilością snu czy kalorii. Zmęczenie psychiczne trudniej wyłapać, ale paradoksalnie i tutaj somatyka daje sygnały ostrzegawcze – spadek koncentracji,  bezsenność, zaburzenia w trawieniu, długotrwałe infekcje, które w końcu tez prowadzą do zaburzeń emocjonalnych, spadku motywacji i spadku formy fizycznej. A to już krok do chronicznego zmęczenia, którego nie pozbędziesz się, wyjeżdżając na dwa tygodnie urlopu.

Nie ma sensu kumulować urlopu licząc, że w dwa tygodnie zregenerujesz siły. Po czym po powrocie do pracy już po jednym dniu zapomnisz, że byłaś na urlopie, bo wraca napięcie, rozdrażnienie, presja, oczekiwania, stres itd.

 

Kiedy i jak odpoczywać? 

Nie ma nic złego w tym, że lubisz usiąść na kanapie i obejrzeć ulubiony serial.

Tworzenie sobie kolejnej presji narzucającej aktywność fizyczną jako jedynego i słusznego źródła odbudowy zasobów, prowadzi tylko do frustracji albo dalszej ich eksploatacji.

Wiec jeśli Twój aktualny stan nie pozwala Ci aktywnie wypoczywać, to po prostu zacznij od snu, dobrego jedzenia, krótkiego spaceru, a może właśnie potrzebujesz poleżeć na kanapie i posłuchać muzyki ( jeśli jesteś  mamą , to innej niż „jadą, jadą misie”).

Wybierz alternatywne sposoby spędzania czasu niż przed tv i fb – drzemka, zabawa z dzieckiem, gry planszowe, pieczenie ciasta, kąpiel, masaż, krzyżówka, rękodzieło, malowanie, malowanki dla dorosłych, rozmowa z przyjacielem, książka.

Jeszcze kiedyś sama nie dawałam sobie możliwości odpocząć dopóki wszystkiego nie skończyłam. Kiedyś dopiero skrajne zmęczenie zmuszało mnie do zatrzymania, a wtedy rzeczywiście nie  miałam już siły na nic poza leżeniem na kanapie z książką, co w rezultacie pogłębiało wyczerpanie…Teraz staram się w ogóle nie dopuszczać to takiego stanu. Dziś staram się zaplanować czas na odpoczynek KAŻDEGO DNIA. Oczywiście wciąż zdarzają się zabiegane dni i czasem ten zaplanowany wolny czas to dosłownie 15 minut , ale musi być tylko dla mnie!

Dlatego nie czekam na weekend, czy urlop tylko sama ten wolny czas planuję.

O tym jak efektywnie odpoczywać decyduje to, co Tobie aktualnie jest najbardziej potrzebne.

Jeśli po weekendowym maratonie seriali jesteś nadal zmęczona, to może warto następnym razem spróbować innej aktywności.

Kiedyś przeczytałam takie zdanie: „harować można na plaży, a odpoczywać za biurkiem”. Więc po co silić się na wyczerpujący wyjazd, jeśli o odpoczynek można zadbać codziennie, po to by każdego dnia nabierać sił na nowe wyzwania. Po co brać urlop, jeśli zamiast odpoczywać zamartwiasz się, myślisz o tym, co masz do zrobienia. Dlatego zanim wyjedziesz zna urlop zrób te 7 rzeczy.

Kiedy i jak odpoczywać? Codziennie i jak chcesz 🙂 .

A co Tobie pomaga naprawdę odpocząć?

Miłego dnia

Gracjana

 

PS. Jeśli potrzebujesz podyskutować na temat równowagi w Twoim życiu zapraszam do grupy Work Life Balance w praktyce na Facebooku